Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 173 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ciężkie czasy

wtorek, 31 sierpnia 2010 17:02

 Pewnego dnia do baru wpada gość i już od progu woła do barmana - Sześć podwójnych wódek poproszę! - Na co barman odpowiada - O chłopie, chyba miałeś ciężki dzień, co?

 

No nie da się ukryć - wystękuje klient - Dowiedziałem się dziś, że mój starszy brat jest gejem!

 

Następnego dnia ten sam koleś przychodzi do baru i składa identyczne zamówienie. Kiedy zaintrygowany barman pyta go, co go tym razem gryzie, podłamany facet odpowiada - Właśnie się dowiedziałem, że mój młodszy brat też jest gejem!

 

 

 

Trzeciego dnia, facet znowu idzie do baru i ponownie zamawia sześć podwójnych wódek, na co barman wykrzykuje - Jejku, chłopie, czy w twojej rodzinie w ogóle ktoś lubi kobitki?

 

O tak - mówi facio - Moja żona!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (54) | dodaj komentarz

Zawody pijaków

wtorek, 31 sierpnia 2010 17:02

 

Do baru wchodzi podpity facet i widzi, że na ladzie stoi słój pełen banknotów. Po co trzymacie w nim tyle pieniędzy - pyta barmana? Ten odpowiada - Co wieczór organizujemy zawody, których zwycięzca zgarnia całą kasę, jeśli uda mu się wykonać 3 zadania. Co to za zadania? - pyta zaciekawiony koleś.

 

Pierwsze zadanie jest takie, że musisz podejść do Jimmy'ego, naszego bramkarza, i uśpić go jednym celnym ciosem. Drugie zadanie polega na tym, że idziesz na podwórko na tyłach baru, gdzie siedzi wielki buldog i wyrywasz psisku stępionego zęba. Trzecie zadanie jest następujące: w pokoju na górze jest znudzona żona właściciela, trzeba do niej pójść i zrobić jej dobrze. Acha, byłbym zapomniał - dodaje barman - jeśli chcesz spróbować swoich sił, to wykładasz przedtem na stół 10 dolców. A niech mnie... - mruczy pijaczek

 

Po kilku godzinach i kolejnych paru głębszych, lekko już zataczający się gościu podchodzi do baru, wykłada 10 baksów i bełkotliwym głosem oświadcza - wwchodzę w tt to szefie - po czym idzie w kierunku wykidajły, bierze potężny zamach i po chwili mięśniak leży nieprzytomny. Pijany facet też wali się na podłogę ale jakoś wstaje i niepewnym krokiem podąża na podwórze za barem. Przez moment nic się nie dzieje, aż tu naraz słychać dłuuuuuuugie, donośne wycia psa. Nagle rozchełstany facio wchodzi z powrotem do lokalu, podbiega żwawo do barmana i woła - OK. Joe, a teraz przypomnij mi, chłopie, gdzie jest ta babka, której trzeba wyrwać zęba?

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (56) | dodaj komentarz

sobota, 20 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  10 648  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

O moim bloogu

Humor alkoholowy

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 10648

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl